Koty do adopcji

Wszystkie koty pod opieką Fundacji czekają na kochających, odpowiedzialnych ludzi. Każdy z nich marzy o własnym domu.
Możesz zaadoptować któregoś ze zdrowych kotów, ale zajrzyj też do kociego szpitalika – jego mieszkańcy również czekają na adopcje.

Jeśli nie możesz przygarnąć kota do swojego domu, a chcesz pomóc, zapraszamy i zachęcamy do wirtualnej adopcji – szczegóły znajdziesz tutaj.

Koty mieszkają w Toruniu, ale mogą się przeprowadzić:)

NA KOCHAJĄCE DOMY CZEKAJĄ:


Zagadka

Kotkę znaleźliśmy na poboczu drogi, była nieprzytomna, a mimo to nie miała żadnych obrażeń – prawdziwa Zagadka.

Sądziliśmy, że taki młodziak rozrusza naszą kociarnię i wniesie trochę życia w stado obżartusów i leniwców, a tymczasem okazało się, że panna aspiruje na jedynaczkę. Nie dość, że Zagadka, to jeszcze niespodzianka. Radzi sobie dobrze, żyje na obrzeżach stada i wyraźnie widać, że stara się unikać bliskich kontaktów z kotami.
Za to jak załapie się na chwilę poświęconą jej przez człowieka… Jest bardzo kochanym i delikatnym kotem, łasym na wszelkie pieszczoty i wspólne zabawy. Lubi zagadywać o naszą uwagę, z pewnością będzie prowadzić ciekawe dialogi z nowym opiekunem.

Kotka ur. w 2018 roku.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Zagadkę wirtualnie wspiera: kotka Czesia


Karolinka

Karolinka radzi sobie w kociarnianym stadzie. To sympatyczna, spokojna i bezkonfliktowa kotka. W swoim nowym domu dogada się ze spokojnym kotem, mimo to kocie towarzystwo nie jest warunkiem koniecznym. Choć kotka doskonale radzi sobie w stadzie, nie zauważyłyśmy, żeby bawiła się z innymi kotami lub nawiązywała z nimi bliskie relacje. Człowiek i jego przyjaźń jest dla niej na pierwszym miejscu.

Kotka nie miała łatwo na wolności, a jest niewątpliwie kotem domowym. Oczko po urazie widzi tylko w znacznie ograniczonym zakresie. Kotka ma pół ogonka. Błąkała się w złej kondycji i zaawansowanej ciąży po jednym z toruńskich cmentarzy.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Karolinkę wirtualnie wspiera: BRAK WIRTUALNEGO OPIEKUNA


Burasek Trójłapek

Kocurek trafił do nas na leczenie urazu łapy. Łapa była zrośnięta w stawie łokciowym na stałe, pod kątem prostym, a kości w okolicy stawu miały cechy trwającego od wielu miesięcy stanu zapalnego. Całkowity zanik mięśni w obrębie łopatki wskazywał, że kończyna od dawna nie była używana, można ją było tylko amputować. Ze względu na swoją niepełnosprawność nie wrócił na wolność.

Burasek jest zadowolony z towarzystwa innych kotów. Powoli i do nas się przekonuje, robi w tym duże postępy – mając opcję ucieczki pozwolił się wziąć na ręce. :) Jeszcze ma na nas oko, ale o jedzenie już się nauczył wołać, cwaniak. Jest fajnym kotem, eksploruje wszystkie półki i drapaki, bawi się, przymila do kotów. To młody zdrowy kocurek.

Liczymy na to, że szczęście się do niego uśmiechnie i nie będzie musiał dożyć starości w kociarni, a w swoim domu. Tylko ktoś musi mu dać szansę.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Buraska wirtualnie wspiera: BRAK WIRTUALNEGO OPIEKUNA


Photoshop

Photoshop objęta jest patronatem sklepu zoologicznego Planeta Zoo w Toruniu

Piękna, żywiołowa, temperamentna i piekielnie fotogeniczna. Photoshopka to kot dla konesera i znawcy tego gatunku, gatunku, którego nie da się do końca zrozumieć. ;)

Jaka jest Photoshop? Jest wyjątkowa. Ma swoje „pomysły”, jest jak Szalonooka z serialu Orange Is the New Black. To urocza, kochana dziewczyna, o dobrym sercu i zamiarach, która czasami w dobrej wierze postąpi źle. Photoshop jest miłym kotem, skorym do pieszczot i zabaw – ma manię piórek, kocha je ponad wszystko. Jednak jako charakterny kot nie pozwoli sobie na zbyt długie czułości. Na pewno nie miała dobrej socjalizacji z matką i rodzeństwem, to jest jej największym problemem, przez co nie do końca potrafi odnaleźć się w dużym stadzie. Kotka nie jest agresywna do innych mruczków, jakakolwiek interakcja z ich strony kończy się jej ucieczką.

Photoshop nie może zamieszkać w domu z małymi dziećmi. Polecamy ją na kociego jedynaka lub towarzysza kotów spokojnych.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Photoshopkę wirtualnie wspiera: sklep zoologiczny Planeta Zoo w Toruniu


Trikolorka Cykoria

Trikolorka to spokojna, cicha kotka. Właściwie niewiele możemy o niej powiedzieć, to kot, które swoje prawdziwe ja pokaże dopiero po adopcji i to dopiero wtedy, jak przyzwyczai się do zmiany i zaufa swojemu człowiekowi. Kotka boi się nowości, widać, że przeszkadza jej duża ilość osób, kociarnia nie jest odpowiednim miejscem dla takiej nieśmiałej istotki. W stosunku do kotów jest neutralna, nie wchodzi z nimi w konflikty.

Kotka ur. w 2014 roku.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Cykorię wirtualnie wspiera: Hanna P.


Widmo

Widmo z własnej woli siedział kilka miesięcy w altance działkowej, chociaż miał możliwość wyjścia. Latem po kilka godzin dziennie miał otwarte drzwi, a wokół był spokój i cisza. Jego karmicielce dopiero po wielu tygodniach zostawiania jedzenia udało się namierzyć co to za zwierzę zjada karmę. Kiedy już było wiadomo, że to kot wkroczyliśmy do akcji.

Do altanki, w której był karmiony nie mógł już wrócić, a miałyśmy duże obawy, żeby go wypuścić na ogródki działkowe. On przecież nie zna żadnego „na zewnątrz”. Kocurek został w fundacji i to był bardzo dobry ruch.

Kocur świetnie czuje się w dużym stadzie, widać, że potrzebuje towarzystwa innych kotów. Bardzo szybko łapie kocie kontakty i nawiązuje przyjaźnie. Niestety w stosunku do człowieka jest zdystansowany, być może doznał w przeszłości jakiejś krzywdy i teraz potrzebuje czasu, żeby na nowo zaufać. Na pewno kiedyś to nastąpi, bo kocur z tygodnia na tydzień robi ogromne postępy – kiedyś uciekał w najciemniejszy kąt jak tylko skierowaliśmy wzrok w jego stronę, a dzisiaj potrafi podejść na tyle blisko by zjeść z ręki smakołyk.
Ten piękny pulpet zasługuje na nowe życie, w którym pozbędzie się dawnych lęków. :)

Kocur ur. w 2017 roku.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Widmo wirtualnie wspiera: Lewandowska Barbara


Szylkretka Tortie

Temperamentna kocica, piękna i pełna gracji. Nie lubi tłumów i harmidru. W stosunku do kotów zachowuje się różnie – muszą być spokojne i neutralnie nastawione, inaczej czuje się zagrożona, być może wynika to z jej przeszłości. Trafiła do nas bardzo wygłodniała i wychudzona, dosłownie rzucała się na miski. Tortie polubiła nas dopiero wtedy, kiedy zrozumiała, że nic złego się już jej nie stanie.
Ludziom daje się głaskać, nawiązuje relacje i dopomina się kontaktu. Jednak ten kontakt musi być świadomy, jej opiekun musi znać kocią naturę i rozumieć sygnały wysyłane przez koty, by uniknąć nieporozumień. Kotka ma duże zadatki na kociego przyjaciela, jednak swoje atuty będzie mogła w pełni zaprezentować dopiero w domu, z dala od środowiska – stada kotów, które ją stresuje.

Kotka ur. w 2016 roku.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Szylkretkę wirtualnie wspiera: Marlena W.


Macho

Macho jest kocurem, który przeszedł ogromną metamorfozę. Obecnie jest sympatycznym miziakiem, fanem zabaw i miłośnikiem drapania z zaczeską à la Wolverine. Rozrywkowy towarzysz człowieka i idealny koci kompan dla drugiego mruczka.
Macho od początku świetnie dogaduje się z kotami. Z nami nie było tak kolorowo – był dziki, bał się i atakował. Ponieważ miał poważny uraz łapy spędził w klatce Kociego Szpitalika wiele tygodni podczas których wyraźnie zmienił zdanie o człowieku. Miski stawia pod nos, kupy sprząta, podsuwa zabawki i jeszcze miło niunia i cicia… Macho wszystko sobie przekalkulował i zaczął się nami interesować, dawać się dotknąć, a wtedy pojął, że poza jedzeniem i innymi atrakcjami jest jeszcze takie coś jak wygłaskane futro i w tym momencie przepadł do końca za ludzkim gatunkiem. ;-)

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Macho wirtualnie wspierają: bracia Dyzio i Lolek z Torunia


Oszust

(zdjęcie autorstwa Fotografia Monika Małek)

Oszust to towarzyski zwierzak, cały czas domagający się głaskania. Kiedy włączy mu się tryb pieszczocha nie ma opcji, że odstąpi nasze kolana innemu kotu. Jest kocurem o małym temperamencie, jednak wobec innych kocurów potrafiłby pokazać pazur – polecamy go na dokocenie do spokojnych kotek, ewentualnie na bardzo rozpieszczonego jedynaka.

Kocur ur. w 2015.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Oszusta wirtualnie wspiera: sklep zoologiczny Planeta Zoo w Toruniu


Babulka

Starsza, kilkunastoletnia kocica, która wiodła ciężkie życie wiejskiej kotki. Kotka ma zwężone kanały słuchowe ze zdeformowaną śluzówką, najprawdopodobniej na skutek przewlekłego świerzbowca. Wydzielina gruczołów łojowych tworzy korki w jej uszach i aby nie doszło do kolejnego całkowitego zatkania (aż do uszkodzenia błony bębenkowej), z jakim do nas trafiła, wymaga dożywotniego zakraplania uszu. Jej małżowiny uszne są zdeformowane i skarłowaciałe na skutek ciągłego rozdrapywania. Cierpiała z tym miesiącami, a może nawet latami i nie otrzymała pomocy.
Kotka praktycznie cały czas spędza na spaniu. Wstaje, żeby się z nami przywitać, na pieszczoty i do pełnych miseczek.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Babulkę wirtualnie wspiera: Marlena R. z Torunia


Tucholanka

Tucholanka to kotka rozrywkowa, zawsze wesoła, aż za bardzo. ;-) Rozpiera ją energią, ciągle ma ochotę się bawić i biegać z innymi kotami. Jest z niej wielka przylepka, bez przerwy barankuje i prosi o uwagę. Jeśli lubicie kiedy dom cały czas żyje, kiedy ciągle się coś w nim dzieje, kiedy nie ma nudy, a jest mruczenie, zabawy i tulanki to będziecie zadowoleni z towarzystwa tej młodej damy. Jest niezwykłym pieszczochem i kochanym kotem.

Kotka ur. w 2016.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Tucholankę wirtualnie wspiera: Małgorzata


Zuzia
(trójłapka)

(zdjęcie autorstwa Fotografia Monika Małek)

(zdjęcie autorstwa Fotografia Monika Małek)

Trójłapka Zuzia zrobiła milowe kroki w postępach socjalizacyjnych.
O ile do obecności kotów w Fundacji przyzwyczaiła się szybko, to w kontaktach z wolontariuszami była bardziej zdystansowana. Początkowo kotka dużo czasu spędzała pod klatkami, w budkach, za zasłonką, lubiła być wszędzie tam, gdzie pozostawała niezauważona. Na szczęście to się zmieniło i Zuzia stała się otwartym na towarzystwo człowieka kotem. Zuzia sama podchodzi, ociera się o nogi, prosi o uwagę, o głaski. W końcu nam zaufała i pokazała jakim jest świetnym mruczkiem.
To spokojny, pełen klasy i miłości koci towarzysz i kandydat na świetnego przyjaciela.

Komu polecamy Zuzię? Wszystkim lubiącym spokój i towarzystwo kota przy czytaniu książek lub oglądaniu telewizji, zapewniamy, że Zuzia będzie z Wami leżeć jak przyklejona. ;-)

Kotka nie ma tylnej łapki, urodziła się w 2015.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Zuzię wirtualnie wspierają: MamaBengali oraz Martyna B.


Pepper jest spokojna, delikatna, troszkę nieśmiała, z pewnością kochana. Temperament ma idealny dla ludzi lubiących harmonię i kocią grację.
Sama nie inicjuje kontaktu z człowiekiem, jednak wystarczy ją do tego zachęcić i z przyjemnością zaczyna mruczeć podczas miziania, wysunie bródkę, nadstawi brzuszek. Wspólnie spędzony czas i zdobycie jej zaufania zapewnią zbudowanie bliskiej, niezwykłej relacji na lata.

Pepper może być jedynaczką, ale nie będzie jej przeszkadzało towarzystwo innego kota z podobnym temperamentem, spokojnego i wyważonego.

Kotka ur. w 2015.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Pepper wirtualnie wspiera: HANIA


Rekinek

Rekin miał połamaną żuchwę, rozszczepione podniebienie po urazie i krwiak gałki ocznej.
Rekin jest kotem młodym, ale dorosłym i dojrzałym społecznie. Z tego co zaobserwowałyśmy może mieć problem z dogadaniem się z innym dojrzałym kocurem. Do kotek próbuje odnosić się przyjaźnie. Do ludzi jest przyjazny, choć zdystansowany do obcych. Bardzo lubi bawić się zabawkami, zwłaszcza interaktywnym motylem. ;)

Kocur jest zdrowy, w bardzo dobrej kondycji. Jedno oczko pozostanie niewidome po urazie.
Rekin urodził się ok 2014/2015 roku.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Rekinka wirtualnie wspiera: Mów Mi Wilku


Sam Cukier

 

Sam Cukier to idealny materiał na fotomodela, ale nie jest to jego jedyny atut. Kocur jest pełen energii i chęci do zabawy, zawsze będzie gotowy żeby pobrykać i zapolować na kocie wędki. Cukierek lubi towarzystwo innych kotów, zwłaszcza młodych i o podobnym temperamencie, to dobry kandydat na dokocenie. Ludzi lubi wszystkich, niestety bez względu na poziom relacji okazuje miłość każdemu. ;-) Kiedy odwiedzi Was hydraulik będziecie musieli uważać, żeby nie wyniósł go w torbie, a każdy gość obowiązkowo będzie musiał go wydrapać, bo to pieszczoch, a pieszczochy trzeba rozpieszczać! :)

Sam Cukier urodził się w 2018.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Cukier wirtualnie wspiera: Kinga B.


Kris

Dla Krisa kontakt z człowiekiem jest priorytetowy. Kocha towarzystwo wolontariuszy, jest szczęśliwy kiedy poświęcamy mu wolne chwile, drapiemy go i czeszemy. Nie jesteśmy w stanie zapewnić mu takiej porcji pieszczot, o jaką się domaga, to naprawdę ogromny przytulas potrzebujący swojego człowieka. W kociarni Krisek niknie, nie lubi kocich tłumów, cały czas trzyma się gdzieś z boku. To kot idealny na jedynaka.

Kris urodził się w 2012 roku.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Krisa wirtualnie wspiera: Izabela G.


Diabeł Tasmański

Kotka ur. na początku maja 2014. Ładna i milutka kotka – trzpiotka, bezkonfliktowa i rozbawiona koleżanka dla innych kotów. Imię otrzymała z racji swojego zachowania jako małe kociątko, kiedy została znaleziona z uszkodzonym i zaropiałym oczkiem. Przed kontaktem z człowiekiem broniła się niczym agresywny drapieżnik, a jadła tyle, że wielki kocur by się nie powstydził. Wyrosła na bardzo sympatyczną kotkę, jest jedynie nieśmiała w pierwszym kontakcie z obcymi osobami. Po zdobyciu zaufania człowieka, okazuje się ciekawskim kotem towarzyszącym. Szuka domu, który zapewni jej towarzystwo innego kota.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Diabełkę wirtualnie wspiera: Luiza i Paweł


Pan Malinowski

Kocur ur. w 2010 roku. Błąkał się po ulicy z lejącą się z ucha ropą. Widok i zapach był straszny, może tylko ktoś, kto przeszedł zapalenie ucha może sobie wyobrazić jaki straszny ból powoduje. Pan Malinowski jest ogromnym kocurem z równie wielkim sercem kochającym ludzi. Domaga się głaskania, pieszczot i towarzystwa człowieka. Z kotami żyje we względnej zgodzie, jednak jest kocurem o charakterze dominującym i nie da sobie w kaszę dmuchać.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Pana Malinowskiego wirtualnie wspiera: Helena K.


(zdjęcie autorstwa Fotografia Monika Małek)

(zdjęcie autorstwa Fotografia Monika Małek)

Kotka ur. w maju 2012 roku. Do fundacji trafiła z kocim katarem, wychudzona. Aktualnie zdrowa, wesoła i pełna energii szuka domu z innym kociakiem do towarzystwa, wspólnych harców i zabaw.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Milę wirtualnie wspiera – Justyna z Torunia


Lolek

Lolek urodził się w lipcu 2006 roku. Jest dorodnym kocurem o wyjątkowo pięknej budowie. Kocur od malutkiego kociątka przebywa wśród ludzi, nie boi się ich i nie chowa się, ale nie pozwala się dotykać i jest mistrzem uników. Bardzo ceni sobie towarzystwo innych kotów. Lolek szuka opiekuna, któremu nie będzie przeszkadzało, że kot chce być tylko piękną ozdobą domu i nie pozwoli mu na głaskanie i pieszczoty.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Lolka wirtualnie wspiera: Beata z Leoną i Bazylem z Torunia


Pola

Pola trafiła do Fundacji na sterylizację z miejsca dla kotów bardzo niebezpiecznego. Okazało się, że ma podwyższone parametry nerkowe i małżowinę uszną z rakiem – do amputacji. Wyzdrowiała i wypiękniała, przybrała na wadze, a jej futerko jest zdrowe i puchate. Jest zarażona FeLV. Od kilku miesięcy mieszka w klatce. Biega w niej, kula się, owija się wokół drapaka niczym poledancerka, podrzuca i łapie zabawki, miewa typowe kocie głupawki z uszami położonymi do tyłu i nagłymi skokami. Obserwowanie jej wesołych harców sprawia nam ogromną przyjemność, jednak mamy świadomość, że ona już dłużej w tej klatce być nie może i wkrótce tego nie wytrzyma. Zorganizowaliśmy zrzutkę na wynajem pomieszczenia, które moglibyśmy przystosować dla kotów takich jak Pola: www.ratujemyzwierzaki.pl/niepechowa13
Pola jest kotem półdzikim, przyzwyczajonym do obecności człowieka, jednak nienawiązującym z nim relacji, ani niedającym się dotykać.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Polę wirtualnie wspiera: Monika


Pyza

Przepiękna kotka, która póki co wcale nie nadaje się na fotomodelkę. ;-) Zrobienie jej zdjęcia bez kociego nosa zajmującego cały kadr jest bardzo trudne. Mamy nadzieję, że jak już nasyci się kontaktem z człowiekiem to uda nam się zrobić jej więcej pięknych fotek.
Kotka pcha się na kolana, potem albo zaczyna barankowć, albo zwija się w kłębek i zaczyna drzemać. Uwielbia być głaskana, nie ma miejsc zakazanych byle byłaby miziana, ogonek, bioderka, brzuch, bródka i za uszkiem, tego kota można wymiziać w całości. Lubi się bawić, ale woli się… miziać, jedzenie też może poczekać aż futro zostanie porządnie wydrapane.
To typ kota, który z okrzykami radości wita swojego opiekuna po powrocie do domu. Cieszy się na jego widok jak pies, nawet jeśli opiekuna zna niecałą dobę.

Na chwilę obecną zapowiada się na jedynaczkę, ale zobaczymy, co czas pokaże.
Kotka jest młoda i duuża, nie jest gruba, tylko posturę ma masywną, taka dzidzia byk – podczas łapanki nawet karmicielka stada myślała, że ona to on.
Piękny, nietypowy kot poleca się na wiernego przyjaciela.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Pyzę wirtualnie wspiera: Falkon


Dzikuski szukają miejsca do życia

Kocurek i kotka szukają miejsca do życia. Szukają kogoś, kto pozwoli im żyć w jego domu, kto obdarzy ich dobrą opieką nie oczekując w zamian zażyłych relacji. Dzikuski zyskały taki przydomek z racji swojego zachowania. Są to koty, które unikają kontaktu z człowiekiem, potrzebują miejsca z dala od zgiełku, regularnego dokarmiania oraz ciepłego miejsca do spania. Dzikuski są wykastrowane oraz zaszczepione.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl

Rexik

Rexik

Rexik urodził się w 2008 roku i ponad rok był kotem wolno żyjącym na miejskim osiedlu. Pod opiekę Fundacji trafił z wielką dziurą po ropniu, przez którą było widać żuchwę i zęby.
Bardzo szybko się wyleczył, a po ranie pozostała tylko niewielka blizna. Niestety miejsce, w którym poprzednio żył zostało zlikwidowane i nie miał gdzie wrócić. Rexik nie szuka kontaktu z człowiekiem, ale czasami, bardzo rzadko, można go pogłaskać przy jedzeniu. Jest bardzo wesołym kotem. Uwielbia szalone gonitwy i zabawy z innymi kotami.
Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Rexika wirtualnie wspiera: Gosia (Keila) oraz Edyta i Karol z Gdańska


Kanapowiec

Kanapowiec

Kotka urodziła się w 2008 roku na nadrzecznej skarpie. Jako malutkie kociątko wychodziła z gniazda i wpadała do rzeczki. Została stamtąd zabrana do miejsca, w którym nie miała możliwości socjalizacji z człowiekiem. Kiedy trafiła pod opiekę fundacji, cały czas spędzała w kanapie. Kotka od małego jest przyzwyczajona do dokarmiania i nigdy sama nie musiała zdobywać sobie pożywienia, unika kontaktu z człowiekiem, w stosunku do innych kotów jest przyjazna.

Kontakt: tel. 698 175 160, e-mail: kontakt@fundacjakot.pl
Kotkę wirtualnie wspiera: kotka Zatoichi ze Skierniewic


3 komentarzy do “Koty do adopcji

  1. gdy odchodzi kot
    pustka wskakuje na parapet
    włazi do szaf
    wyleguje się na kanapie
    harcuje w każdym kącie

    Adam Rem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *